Mimo że w globalnym systemie transportowym funkcjonują miliony kontenerów, przedsiębiorstwa prowadzące handel międzynarodowy regularnie mierzą się z problemem ich ograniczonej dostępności. Brak kontenerów pod załadunek może prowadzić do opóźnień, wzrostu kosztów frachtu i problemów z terminową realizacją dostaw.
Z czego wynika niedobór kontenerów? Czy rzeczywiście na świecie brakuje sprzętu, czy problem leży gdzie indziej? W praktyce najczęściej chodzi nie o liczbę dostępnych kontenerów, ale o ich lokalizację, rodzaj oraz dostępność w konkretnym miejscu i czasie.
Dla przedsiębiorstw realizujących transport międzynarodowy, szczególnie transport morski, odpowiednie zaplanowanie dostępności sprzętu jest jednym z istotnych elementów sprawnego łańcucha dostaw.
Czy na świecie naprawdę brakuje kontenerów?
Kiedy planujemy transport międzynarodowy, łatwo założyć, że kontener jest po prostu dostępny – wystarczy go zarezerwować i podstawić pod załadunek. W rzeczywistości system kontenerowy jest znacznie bardziej złożony.
Na świecie nie musi brakować kontenerów jako takich. Problemem jest przede wszystkim ich nierównomierne rozmieszczenie. Kontenery przemieszczają się razem z ładunkami, a ponieważ handel międzynarodowy nie jest równomierny w obu kierunkach, w niektórych portach i regionach okresowo pojawia się nadwyżka pustych kontenerów, podczas gdy w innych ich dostępność jest ograniczona.
Na sytuację wpływają również zatory portowe, wydłużone czasy tranzytu, sezonowe wzrosty popytu oraz decyzje armatorów dotyczące zarządzania flotą kontenerową.
Najważniejsze przyczyny niedoboru kontenerów
1. Nierównowaga w handlu światowym
Jedną z najważniejszych przyczyn problemów z dostępnością sprzętu jest nierównowaga w światowym handlu (ang. trade imbalance).
Znaczna część globalnego przepływu towarów odbywa się z Azji do Europy i Ameryki Północnej. Pełne kontenery trafiają więc na rynki zachodnie, gdzie są rozładowywane. Problem pojawia się wtedy, gdy w przeciwnym kierunku nie ma wystarczającej liczby ładunków eksportowych.
Pusty kontener trzeba wówczas przemieścić z powrotem do regionu, w którym jest potrzebny. Taka relokacja pustych kontenerów generuje dodatkowe koszty i zajmuje czas. Zanim sprzęt ponownie trafi do portu, w którym występuje na niego zapotrzebowanie, może powstać lokalny deficyt.
Dlatego eksporter planujący transport morski może spotkać się z sytuacją, w której w danym porcie lub regionie nie ma wystarczającej liczby kontenerów konkretnego typu, mimo że globalnie sprzętu jest bardzo dużo.
2. Zatory w portach i wąskie gardła logistyczne
Sprawny transport morski wymaga płynnego działania całego łańcucha logistycznego. Jeżeli jeden z jego elementów zostanie zakłócony, konsekwencje mogą być odczuwalne w kolejnych ogniwach.
Strajki pracowników portowych, braki kierowców, niekorzystne warunki pogodowe, ograniczenia infrastrukturalne czy duże natężenie ruchu mogą powodować zatory w portach.
Kontenery, które pozostają przez dłuższy czas na terminalach, nie mogą zostać wykorzystane do realizacji kolejnego transportu. W praktyce oznacza to zmniejszenie dostępnej puli sprzętu.
Z punktu widzenia eksportera problem może wyglądać bardzo prosto: ładunek jest gotowy, statek jest dostępny, ale nie ma kontenera, do którego można go załadować.
3. Wydłużony czas tranzytu
Na dostępność kontenerów wpływa również czas tranzytu. Im dłużej kontener pozostaje w obiegu, tym wolniej może zostać wykorzystany do kolejnego transportu.
Szczególnie dobrze pokazują to wydarzenia geopolityczne, które zmieniają organizację globalnych szlaków żeglugowych. Konieczność omijania niektórych obszarów i wybierania dłuższych tras może wydłużyć czas rejsu o wiele dni.
Jeżeli kontener zamiast 60 dni potrzebuje 90 dni na wykonanie pełnego cyklu transportowego, w tym samym czasie może zostać wykorzystany mniejszą liczbę razy. Armator musi więc dysponować większą pulą sprzętu, aby obsłużyć tę samą liczbę ładunków.
Wydłużony transit time może zatem pośrednio prowadzić do lokalnych problemów z dostępnością kontenerów.
4. Sezonowość i wzrost popytu
Kolejnym czynnikiem jest sezonowość światowego handlu.
W określonych okresach roku zapotrzebowanie na transport morski znacząco rośnie. Przykładem jest czas poprzedzający Chiński Nowy Rok, kiedy wiele przedsiębiorstw przyspiesza wysyłkę towarów przed przerwami produkcyjnymi w Azji.
Drugim istotnym okresem jest tzw. Peak Season, czyli sezon zwiększonego popytu na transport, związany m.in. z przygotowaniami do sezonu zakupowego i świątecznego. Wzrost liczby zamówień oznacza większą produkcję, a w konsekwencji również większe zapotrzebowanie na kontenery.
Gdy popyt rośnie szybciej niż dostępność sprzętu i przestrzeni na statkach, może pojawić się problem z rezerwacją kontenera oraz miejsca na konkretnym połączeniu.
5. Brak konkretnego typu kontenera
Nie każdy kontener jest odpowiedni do każdego ładunku. Dlatego problemem może być nie ogólny brak sprzętu, ale brak konkretnego rodzaju kontenera.
Przykładem są kontenery 20 DV, których dostępność w niektórych lokalizacjach może być ograniczona. Jednocześnie na danym rynku może znajdować się znacznie więcej kontenerów 40 DV lub 40 HC.
Ma to szczególne znaczenie w przypadku ładunków, których charakter, wymiary lub masa sprawiają, że konkretny typ kontenera jest bardziej odpowiedni.
Dla eksportera oznacza to, że samo znalezienie „jakiegokolwiek kontenera” nie zawsze rozwiązuje problem. Kluczowa jest dostępność właściwego sprzętu w odpowiednim miejscu i terminie.
Jak brak kontenerów wpływa na koszty transportu?
Ograniczona dostępność sprzętu może bezpośrednio wpływać na koszty realizacji transportu. Jeżeli zapotrzebowanie przewyższa dostępną podaż, może dojść do wzrostu stawek frachtowych.
Dodatkowo eksporter może zostać zmuszony do:
- zmiany terminu wysyłki,
- wyboru alternatywnego portu załadunku,
- skorzystania z innego armatora,
- zastosowania innego typu kontenera,
- przesunięcia produkcji lub magazynowania towaru,
- poniesienia dodatkowych kosztów logistycznych.
W przypadku regularnego transportu międzynarodowego nawet niewielkie opóźnienia mogą mieć wpływ na kolejne etapy łańcucha dostaw.
Jak przygotować się na niedobór kontenerów?
Brak dostępnego sprzętu nie zawsze można przewidzieć, ale można ograniczyć jego wpływ na realizację transportu.
Kluczowe znaczenie ma odpowiednio wczesne planowanie wysyłek. Im wcześniej zostanie określone zapotrzebowanie na transport, tym większe możliwości wyboru odpowiedniego rozwiązania.
Warto również monitorować:
- dostępność kontenerów w porcie załadunku,
- aktualne stawki frachtowe,
- sytuację w portach,
- zmiany na głównych szlakach żeglugowych,
- sezonowe wzrosty popytu,
- dostępność alternatywnych portów i połączeń.
W tym zakresie dużym wsparciem może być doświadczona firma spedycyjna, która na bieżąco monitoruje sytuację na rynku i może odpowiednio wcześniej reagować na zmiany.
Doświadczona firma spedycyjna – wsparcie w planowaniu transportu
Dla eksportera brak kontenera może oznaczać znacznie więcej niż jednodniowe opóźnienie. Może wpłynąć na termin wysyłki, koszty transportu, produkcję, magazynowanie oraz termin dostawy do odbiorcy.
Dlatego przy planowaniu transportu międzynarodowego warto współpracować z partnerem, który nie ogranicza swojej roli wyłącznie do rezerwacji miejsca na statku.
W SFS Poland rozumiemy, jak dynamicznie zmienia się rynek transportowy. Dzięki wieloletnim relacjom z armatorami, monitorowaniu sytuacji na rynku oraz elastycznemu planowaniu możemy pomóc w znalezieniu odpowiedniego rozwiązania również wtedy, gdy dostępność sprzętu jest ograniczona.
W zależności od sytuacji może to oznaczać wcześniejszą rezerwację, wybór alternatywnego połączenia lub portu, zmianę terminu wysyłki czy dopasowanie innego rozwiązania logistycznego.
Planujesz transport morski lub inny transport międzynarodowy? Skontaktuj się z zespołem SFS Poland. Pomożemy zaplanować transport, dobrać odpowiednie rozwiązanie i ograniczyć ryzyko opóźnień wynikających z ograniczonej dostępności sprzętu.







