Rosnące wymagania środowiskowe oraz nowe regulacje Unii Europejskiej wpływają na funkcjonowanie branży lotniczej i koszty transportu towarów. Jednym z najważniejszych elementów tej transformacji jest ekologiczne paliwo lotnicze SAF (Sustainable Aviation Fuel), którego udział w europejskim sektorze lotniczym będzie systematycznie wzrastał w kolejnych latach.
Dla przedsiębiorstw korzystających z usług cargo oznacza to nie tylko zmiany regulacyjne, ale również realny wpływ na koszty logistyczne. Czy polscy eksporterzy już ponoszą wydatki związane z SAF? Jak nowe przepisy wpłyną na spedycję lotniczą i międzynarodowy transport lotniczy? Wyjaśniamy najważniejsze kwestie.
Czym jest ekologiczne paliwo lotnicze SAF?
SAF (Sustainable Aviation Fuel) to zrównoważone paliwo lotnicze opracowane w celu ograniczenia emisji gazów cieplarnianych generowanych przez sektor lotniczy. Jego zastosowanie pozwala znacząco zmniejszyć ślad węglowy w porównaniu z tradycyjną naftą lotniczą.
Jak wskazuje Instytut Technologii Paliw i Energii (ITPE), rozwój produkcji SAF stanowi istotny element transformacji energetycznej oraz gospodarki o obiegu zamkniętym.
Do paliw kwalifikowanych jako SAF zalicza się między innymi:
- biopaliwa produkowane z bioodpadów, pozostałości rolniczych, leśnych oraz alg,
- paliwa wytwarzane z tłuszczów zwierzęcych i zużytych olejów spożywczych,
- paliwa syntetyczne, w tym e-kerosen,
- paliwa uzyskiwane z recyklingu odpadów z tworzyw sztucznych oraz gazów przemysłowych.
Rosnące zapotrzebowanie na ekologiczne paliwo lotnicze sprawia, że koncerny energetyczne na całym świecie inwestują w nowe instalacje produkcyjne. Celem jest zwiększenie dostępności SAF i wsparcie procesu dekarbonizacji lotnictwa.
Dlaczego wykorzystanie SAF staje się obowiązkowe?
Wzrost znaczenia SAF jest bezpośrednio związany z unijnym pakietem klimatycznym „Fit for 55” oraz regulacjami ReFuelEU Aviation. Ich celem jest stopniowe ograniczanie emisji CO₂ w europejskim sektorze lotniczym.
Zgodnie z przyjętym harmonogramem minimalny udział SAF w paliwie wykorzystywanym przez przewoźników lotniczych będzie wynosił:
- 2% od 2025 roku,
- 6% od 2030 roku,
- 20% od 2035 roku,
- 34% od 2040 roku,
- 42% od 2045 roku,
- 70% od 2050 roku.
Dodatkowo przepisy przewidują obowiązkowy udział paliw syntetycznych, takich jak e-kerosen. W 2030 roku ich udział ma wynosić 1,2%, a do 2050 roku wzrosnąć do 35%.
Oznacza to, że ekologiczne paliwo lotnicze przestaje być rozwiązaniem dobrowolnym i staje się integralnym elementem funkcjonowania europejskiego rynku lotniczego.
SAF a koszty spedycji lotniczej
Jednym z głównych wyzwań związanych z wdrażaniem SAF pozostają koszty jego produkcji. Obecnie zrównoważone paliwa lotnicze są droższe od tradycyjnej nafty lotniczej, co wpływa na ekonomię przewozów cargo.
Przewoźnicy lotniczy stopniowo uwzględniają te wydatki w swoich cennikach poprzez:
- dodatkowe opłaty środowiskowe (Environmental Surcharge),
- modyfikację dopłat paliwowych (Fuel Surcharge – FSC),
- programy związane z finansowaniem wykorzystania SAF.
W efekcie spedycja lotnicza staje się coraz bardziej uzależniona od kosztów wynikających z polityki klimatycznej oraz obowiązkowych udziałów ekologicznych paliw lotniczych.
Czy polski eksporter już płaci za SAF?
W praktyce odpowiedź brzmi: tak.
Firmy korzystające z usług przewoźników lotniczych operujących na rynku europejskim już dziś uczestniczą w finansowaniu transformacji sektora lotniczego. Koszty związane z wykorzystaniem SAF są stopniowo uwzględniane w stawkach frachtowych oraz różnego rodzaju dopłatach stosowanych przez linie lotnicze.
Nie zawsze są one prezentowane jako osobna pozycja na fakturze, jednak stanowią coraz ważniejszy element kalkulacji kosztów transportu.
Wraz ze wzrostem obowiązkowego udziału SAF można spodziewać się dalszego wzrostu tego komponentu kosztowego w kolejnych latach.
Międzynarodowy transport lotniczy a raportowanie ESG
Zmiany związane z SAF nie dotyczą wyłącznie przewoźników i spedytorów. Coraz większe znaczenie mają również wymagania środowiskowe stawiane producentom oraz eksporterom przez zagranicznych odbiorców.
Wiele przedsiębiorstw działających w Europie Zachodniej oraz Ameryce Północnej zobowiązanych jest do raportowania emisji w całym łańcuchu dostaw, w tym emisji pośrednich określanych jako Scope 3.
Oznacza to, że również międzynarodowy transport lotniczy wykorzystywany do dostarczania towarów staje się elementem ocenianym pod kątem wpływu na środowisko.
Czy SAF może stać się przewagą konkurencyjną?
Pomimo wzrostu kosztów ekologiczne paliwo lotnicze może przynieść przedsiębiorstwom również korzyści biznesowe.
Coraz więcej przewoźników i operatorów logistycznych oferuje rozwiązania typu Book & Claim, które umożliwiają przypisanie określonej ilości SAF do konkretnej przesyłki za pomocą odpowiednich certyfikatów.
Dzięki temu eksporter może wykazać działania wspierające redukcję emisji w łańcuchu dostaw oraz dostarczyć swoim kontrahentom dane pomocne w realizacji celów ESG.
Dla wielu odbiorców z Niemiec, krajów skandynawskich, Francji czy Stanów Zjednoczonych może to stanowić dodatkowy argument przy wyborze dostawcy.
Jak przygotować firmę na rosnące znaczenie SAF?
W najbliższych latach udział ekologicznych paliw lotniczych będzie systematycznie wzrastał, a wraz z nim będą rosły koszty związane z transportem lotniczym.
Dlatego przedsiębiorstwa korzystające z usług cargo powinny:
- monitorować zmiany regulacyjne dotyczące SAF,
- uwzględniać rosnące koszty frachtu lotniczego w planowaniu budżetów,
- analizować możliwości redukcji emisji w łańcuchu dostaw,
- współpracować z partnerami logistycznymi oferującymi rozwiązania wspierające realizację celów ESG.
Dobrze zaplanowana strategia transportowa pozwala nie tylko kontrolować koszty, ale również budować przewagę konkurencyjną na wymagających rynkach międzynarodowych.
Podsumowanie
Ekologiczne paliwo lotnicze SAF staje się jednym z kluczowych elementów transformacji sektora lotniczego. Wraz z wdrażaniem kolejnych etapów unijnej polityki klimatycznej jego wykorzystanie będzie rosło, wpływając na koszty usług cargo oraz funkcjonowanie globalnych łańcuchów dostaw.
Dla eksporterów oznacza to konieczność uwzględnienia nowych realiów rynkowych, zarówno w zakresie kosztów transportu, jak i wymagań środowiskowych stawianych przez międzynarodowych partnerów biznesowych. Właściwe przygotowanie do tych zmian może jednak stać się nie tylko sposobem na ograniczenie ryzyka, ale również źródłem przewagi konkurencyjnej.
—
Źródło: Instytut Technologii Paliw i Energii (ITPE)







