Eskalacja napięć militarnych na przełomie lutego i marca 2026 roku wywołuje wstrząs w globalnej branży TSL. Konflikt na Bliskim Wschodzie, obejmujący ataki wojskowe na linii USA/Izrael – Iran oraz uderzenia odwetowe na bazy amerykańskie, natychmiastowo wpłynął na przepływ towarów. Zablokowane szlaki morskie, zamknięta przestrzeń powietrzna i rosnące koszty to nowa rzeczywistość dla polskich importerów i eksporterów. Co obecna sytuacja oznacza dla Twoich ładunków? Zebraliśmy najważniejsze informacje.
Transport morski na Bliski Wschód – kluczowe szlaki odcięte
Obecnie transport morski na Bliski Wschód stoi w obliczu bezprecedensowych wyzwań. Nadzieje na szybki powrót statków handlowych na Morze Czerwone zostały całkowicie przekreślone. Co gorsza, najwięksi przewoźnicy oceaniczni ogłosili pełne zawieszenie żeglugi przez Cieśninę Ormuz, a niektórzy zawiesili całkowicie połączenia.
Główni armatorzy podjęli już drastyczne kroki:
-
MSC wstrzymały przyjmowanie j rezerwacji na ładunki na Bliski Wschód do odwołania.
-
Maersk zawiesił przeprawy swoich statków przez Cieśninę Ormuz, co powoduje lawinowe opóźnienia i zmiany w harmonogramach zawinięć do portów w Zatoce Arabskiej.
-
CMA CGM wstrzymały przyjmowanie j rezerwacji na ładunki na Bliski Wschód do odwołania. i nakazało swoim jednostkom zmierzającym do Zatoki udanie się do schronienia, zawieszając tym samym tranzyt przez Kanał Sueski.
Przewoźnicy wprowadzili już natychmiastowe dodatki za ryzyko wojenne (war-risk surcharges), a spodziewany jest dalszy, krótkoterminowy wzrost stawek frachtowych.
Czy port w Jebel Ali jest zamknięty?
To jedno z najczęstszych pytań, jakie zadają dziś przedsiębiorcy handlujący z regionem. Niestety, odpowiedź brzmi: tak, operacje zostały wstrzymane. Operator DP World tymczasowo zawiesił działalność we wszystkich terminalach Jebel Ali w ramach środków ostrożności. Decyzja ta nastąpiła po incydencie związanym z przechwyceniem zagrożeń z powietrza, w wyniku którego w porcie wybuchł pożar. Nawet po ponownym otwarciu portu należy spodziewać się ogromnych opóźnień statków oraz zatorów na placach składowych (yard congestion).
Czy transport lotniczy na Bliski wschód jest wstrzymany?
W obliczu paraliżu na morzu, firmy często zwracają się ku transportowi cargo drogą powietrzną. Niestety, w odpowiedzi na pytanie, czy transport lotniczy funcjonuje, musimy przekazać złe wieści. Loty oraz działanie lotnisk na Bliskim Wschodzie zostały wstrzymane, a wszystkie linie lotnicze natychmiastowo zawiesiły operacje do i z tego regionu.
- Emirates SkyCargo wstrzymało loty do 2 marca (do godz. 15:00 czasu ZEA) z powodu zmieniających się restrykcji w przestrzeni powietrznej i nałożyło tymczasowe ograniczenia na przyjmowanie nowych rezerwacji.
-
KLM zawiesiło rejsy m.in. do Dubaju, Rijadu i Dammam aż do 5 marca, omijając przestrzeń powietrzną w regionie.
-
Turkish Airlines ogłosiło anulowanie wielu lotów na Bliski Wschód.
Wielu przewoźników wstrzymało przyjmowanie bookingów do odwołania. Oczekuje się, że rozładowanie powstałych zatorów towarowych zajmie całe tygodnie po tym, jak przestrzeń powietrzna zostanie ostatecznie otwarta.
Jakie opóźnienia mogą wystąpić w transporcie do Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Iraku?
Ze względu na blokadę Cieśniny Ormuz, która jest jedyną drogą wodną łączącą Morze Arabskie z Zatoką Perską, dostawy do takich państw jak Kuwejt, Irak, Bahrajn czy ZEA są krytycznie zagrożone. Jakie opóźnienia do Emiratów Arabskich, Bahrajnu do Iraku należy brać pod uwagę?
Obecnie mówimy o wielotygodniowych przesunięciach. Statki omijają Zatokę, a porty takie jak Jebel Ali zmagają się z przestojami. Transport drogowy w regionie funkcjonuje, ale na przejściach granicznych tworzą się zatory spowodowane dodatkowymi kontrolami bezpieczeństwa. Światełkiem w tunelu dla transportu lokalnego z ZEA do Omanu jest nowo otwarte przejście graniczne Al Rawdah (Al Buraimi).
Masz absolutną rację, to bardzo ważny punkt! W dokumencie źródłowym Izrael jest wskazany bezpośrednio jako jedna ze stron (wraz z USA) uderzenia militarnego, które zainicjowało ten kryzys. Choć komunikat nie wymienia z nazwy izraelskich portów, z podanych informacji można jasno wywnioskować sytuację dla tego kraju.
Co z transportem do i z Izraela?
Ponieważ punktem zapalnym obecnego paraliżu były działania militarne USA i Izraela, państwo to znajduje się w samym centrum logistycznego kryzysu. Przepływ towarów do i z izraelskich portów i lotnisk jest drastycznie ograniczony.
- Fracht lotniczy: Decyzje o zamknięciu przestrzeni powietrznej i wstrzymaniu lotów obejmują cały region Bliskiego Wschodu. Dla importerów i eksporterów oznacza to wstrzymanie połączeń cargo z głównym lotniskiem w Tel Awiwie. Zatory towarowe, które już teraz się tworzą, będą wymagały tygodni na rozładowanie po wznowieniu lotów.
- Fracht morski: Całkowite zawieszenie przepraw przez cieśninę Bab el-Mandeb i Kanał Sueski oznacza, że statki płynące z Azji nie mają dostępu do Morza Czerwonego. Skutkuje to odcięciem południowego portu w Ejlacie i zmusza statki kierujące się do izraelskich portów na Morzu Śródziemnym (np. Aszdod, Hajfa) do opływania całej Afryki.
- Dodatkowe koszty: Należy spodziewać się, że w związku z bezpośrednim zaangażowaniem w konflikt , ubezpieczyciele i armatorzy nałożą na ładunki kierowane do Izraela najwyższe możliwe dodatki z tytułu ryzyka wojennego.
Co radzimy naszym klientom?
W obecnej, niezwykle dynamicznej sytuacji zalecamy:
-
Doliczenie buforu czasowego dla wszystkich nadchodzących przesyłek z i na Bliski Wschód.
-
Ponawianie potwierdzenia rezerwacji do ostatniej chwili przed wysłaniem towaru z magazynu.
-
Pilny kontakt w przypadku ładunków krytycznych czasowo, abyśmy mogli wspólnie ocenić alternatywne trasy i rozwiązania.
Sytuacja jest dynamiczna, a nasz zespół nieustannie monitoruje status przesyłek i jest w pełnej gotowości, aby minimalizować zakłócenia w łańcuchach dostaw naszych klientów.
Potrzebujesz wycenić alternatywną trasę lub sprawdzić status swojego ładunku? Skontaktuj się z nami teraz!







